Gruszki

Pamiętnik: Czy to do czegoś zmierza?

Nie chce mi się pisać wstępu. Poniżej wpis z dnia:

18 grudnia 2017

Po tych wszystkich wydarzeniach z ostatniego wpisu, nadal mam nieprzyjemne myśli na temat innych ludzi i czuję się też tak sobie.

Do tego, dzisiaj był taki korek jak w black friday. Byłem zły, głodny i bolały mnie plecy. Byłem też zdegustowany, że niby tyle tego rozwoju... że niby już było lepiej, a jednak nie ma żadnych trwałych zmian.

Toteż, gdy wracałem do domu, w samochodzie, pomyślałem sobie:

Jezu, proszę, powiedz, że to do czegoś zmierza!

Jedynie jestem zadowolony, że bez szemrania obrałem ziemniaki i że za bardzo nie fukałem na mamę mimo fatalnego nastroju.

Pamiętnik: Ostatnie przeżycia

Dzisiaj długi wpis, bo zawiera relacje z kilku wydarzeń [...]

Pamiętnik: Umiłowanie iMaca

Dziś lekka notka. Odpoczynek przed następną, która będzie długa. [...]

Pamiętnik: Nie kocham siebie

Poniżej kolejny wpis z mojego pamiętnika. Zaznaczam, że nie mam nic nikomu za złe. Obyśmy tym razem wszyscy byli mądrzejsi i nie jedli w nocy parówek :). [...]

Pamiętnik: Naciski na niebranie leków

30 października 2017 [...]

Pamiętnik: Czuję się sobą gdy miałem 16 lat

Od 1 listopada 2017 piszę pamiętnik. Ponieważ chciałbym aby każdy, kto czyta tego bloga, wiedział, choćby z opóźnieniem, co się u mnie dzieje, zaczynam ten cykl przynajmniej 9 wpisów. Piszę "przynajmniej", bo redagowanie skończyłem na wpisach dotyczących szpitala, a to, co się tam zaczęło, jeszcze się nie skończyło, więc nie mam odpowiedniej perspektywy i ciągle czekam na zmiany w moim życiu. [...]

Wszystkie wpisy